IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

Rozstrzygnięcie konkursu "Lot Dla Wybranki"

2016-03-08 //Wstecz
Rozstrzygnięcie konkursu "Lot Dla Wybranki"Z powodów pogodowych zmuszeni zostaliśmy odwołać zawody balonowe, dlatego z ogłoszenie wyników postanowiliśmy poczekać kilka dni dłużej do Dnia Kobiet.
Organizatorzy przyznali dwie nagrody główne - lot balonem PCD Salami. Wśród nadesłanych odpowiedzi dostaliśmy dwie, które szczególnie przypadły nam do gustu. Jedną z nich była prezentacja Pana Marcina Hosana, a drugą wiersz Pana Adama Zająca, który prezentujemy w całości poniżej! 
Gratulujemy, a Paniom życzymy wspaniałego lotu!

MOJA ŻONA MODNA
"A ponieważ dostałeś, coś tak drogo cenił, 
Winszuję Ci Adamie, żeś się też ożenił.
Ile to już lat, odkąd żeś zadowolony?"
"To już mija dekada, jakem zniewolony."
"Cóż mówisz, czyż Twa żona to nie przykład cnoty?"
"Byłoby pewnie dobrze, gdyby nie kłopoty.
Powiem ci Panie Bracie, bo sam już nie mogę,
Jak ciężko mi na sercu, jaką czuję trwogę.
Ożeniłem się dawno z wspaniałą dziewicą,
piękną, zgrabną i mądrą o cudownych licach.
Szczęśliwy byłbym do dziś, gdybym przypadkowo
mej wybrance serca nie przyrzekł odruchowo 
tego, o czym myślał, że są to tylko mrzonki 
mojej przyszłej młodziutkiej, uroczej małżonki.
- Wyjdę za cię- tak rzekła dwanaście lat temu,
ale mam warunek, jaki stawiam każdemu,
który tak bardzo pragnie zostać mym wybrankiem,
Musisz mi to obiecać, a będziesz kochankiem.
Cóż mogłem- ja, nieborak- w tej sytuacji zrobić?
Że byłem zakochany, musiałem się zgodzić.
Tu padły z ust jej słowa, jej straszne życzenie
-Lot balonem, kochanie, to jest me marzenie!
Chcę poczuć wiatr we włosach, chcę wznieść się nad ziemią,
Chcę cieszyć się wolnością, napawać się chwilą,
Zapomnieć o kłopotach, oglądać świat z góry,
nie myśleć już o niczym, wzbić się ponad chmury.
Dziesięć lat mogę czekać i ani dnia więcej,
Na dziesiątą rocznicę, żądam, miast pieniędzy 
przelotu balonem. Potem mogę żyć w nędzy.
-Dziesięć lat- myślę sobie- toż to jest dekada,
 obiecałem, sądząc, że do tego dnia baba 
ma zapomni, com jej przyrzekał jako młodzik,
w najgorszym wypadku wymyślę inny "słodzik",
żeby łzy jej otrzeć, gdyby tak się zdarzyło, 
że sobie przypomniała. Oby tak nie było.
Był ślub piękny i goście, prezenty, życzenia,
kwiaty, buziaki, gesty, chwile zapomnienia.
Potem życie codzienne nasze się zaczęło,
dom, samochód i dzieci. Kredycik się wzięło.
Praca, praca i praca, od świtu, do nocy,
By żonkę zadowolić, robiłem, co w mocy.
Minęło tak lat dziesięć, jakby z bicza strzelił,
Moją żonkę, o zgrozo, trudno rozweselić.
Chodzi wściekła, nadęta, dotknąć się nie daje.
Ni pogadać, ni pośmiać, za wszystko mnie łaje.
Złości się, piekli, wcale nie chce na mnie patrzyć,
Ja nieborak próbuję, gdzieś w kącie się zaszyć.
Nie wiem, skąd się wzięła taka zmiana nastroju,
Nie wiem, jak się szykować do strasznego boju.
W końcu po tygodniach kilku, pytam ją nieśmiało,
- Żonko, powiedz  proszę, cóż takiego się stało,
że moje słońce, serce, me słodkie kochanie,
W straszliwą wiedźmę było zamienić się w stanie.
Tu wyskoczyło na mnie nagle wściekłe zwierzę,
Z pazurami i kłami, płonącym spojrzeniem.
- Ty zdrajco!- wrzasnęła- ty kłamco, obłudniku!
Jak mogłeś mi to zrobić marny paniczyku?!
Już zapomnieć zdążyłeś, coś mi obiecywał?
Już dłużej, nie pozwolę, żebyś się ukrywał.
Lot balonem wszak miał być w dziesiątą rocznicę,
Jedenasta się zbliża, a o locie cisza.
Ja tu się zamęczam, haruję prawie nie śpię,
A w snach krótkich tylko o lotach balonem śnię.
Czekam lata cierpliwie i żyję nadzieją,
Na spełnienie marzenia, na chwilę szczęśliwą, 
którą już dawno temu obiecać raczyłeś,
a którą obietnicę w pamięci zgubiłeś!
Wyszła z domu wściekła, trzaskając głośno drzwiami,
Ja i moje smętne  myśli zostaliśmy sami.
Cóż począć mnie biednemu? Gdzie balonu szukać?
Kogo o pomoc prosić? Do jakich drzwi pukać?
Głowiłem się nad tym bardzo długo, przez dni wiele,
Aż dnia pewnego pięknego, bodajże w niedzielę,
usiadłem przed mym laptopem, poczytać gazety,
Wtem patrzę, nie wierzę, zerkam, czytam, o rety!
To moje zbawienie, nadzieja i ratunek,
To lekarstwo jedyne na ten mój frasunek!
Usiadłem, opisałem mą historię smutną
 i czekam na odpowiedź, na wygraną cudną,
Która wreszcie sprawi, nie szkodząc nic nikomu, 
 Że znów radość  zagości w progu mego domu.

foto: Michał Adamowski

Rozkład jazdy


Noclegi

OSW LIMBAOSW LIMBA
Poronin / Nocleg
Serdecznie zapraszamy na noclegi, konferencje, szkolenia, spodkania integrac
Willa ŚlimakWilla Ślimak
Zakopane / Nocleg
Willa Ślimak zaprasza.
Zajazd Czorsztyński Motel - RestauracjaZajazd Czorsztyński Motel - Restauracja
Maniowy / Nocleg i Restauracja
Motel znajduje się nad nowopowstałym Zalewem Czorsztyńskim
Restauracje

Karcma U WróblaKarcma U Wróbla
Bukowina Tatrzańska / Restauracja
"Karcma u Wróbla" to 80 lat tradycyjnej domowej kuchni.
Restauracja Gazdowo KuźniaRestauracja Gazdowo Kuźnia
Zakopane / Restauracja
Karczma znajduje się w jednym z najstarszych budynków Zakopanego.
Karczma AngelikaKarczma Angelika
Murzasichle / Restauracja
Szałas regionalny. Organizujemy pieczenie barana, prosiaka przy muzyce.

Warto przeczytać

E-kartki góry