IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

Dziwy na szlaku w górach

2015-05-11 //Wstecz
Dziwy na szlaku w górachDla jednych Tatry za wysokie, dla innych żal Giewont nie ma parkingu, z kolei są tacy, co to mylą kopce a nie brakuje zadziwionych, że w muzeum nie ma żywych zwierząt. Na górskich szlakach opanowanie i zdrowe nerwy pożądane.

Wysiłek wyzwala w nas emocje. Pobyt na świeżym górskim powietrzu i daleka perspektywa na horyzoncie z Tatrami jako główny element tej inscenizacji, pobudza wyobraźnię.

Każdy taką wyprawę, nawet podczas krótkiego, bo weekendowego pobytu w górach, przeżywa na swój sposób. Mijani po drodze turyści mimo woli upowszechniają te czy inne treści, bo przecież echo niesie.

Spośród wielu strzępów takich rozmów dobiegających z oddali, są i takie, podczas których ten czy ów musi wykazać się nie lada inwencją, by wejść na tzw. ambicję niektórym z uczestników wycieczki, którzy, co tu dużo mówić - wymiękają na szlaku. 

Na szlaku w Tatrach

Dla podniesienia morale ale i pobudzenia ducha w niejednym ciele sięgamy jednak po małe kłamstewka. Do jakich zatem fantazyjnych źródeł sięgamy podczas górskich wędrówek? 

 

  • Sytuacji, by zadziwić nawet samych siebie jest sporo. Najbardziej malkontenci ujawniają się, gdy mamy już jakiś spory odcinek trasy za nami, ale widoki nieco już spowszedniały, a na dodatek zaczęło jeszcze padać. Nie tylko nam wydaje nam się, że idziemy, idziemy i już zdecydowanie powinniśmy być na miejscu. Rzucamy w przestrzeń, że to już połowa, ha nawet wbrew logice mówimy większa połowa, jakby połowa nie była połowie równa, ale dla osiągnięcia celu każdy sposób wydaje się być dobry i potrafi dać kopa, nie tylko naszym współtowarzyszom ale dziwnym sposobem tych nieszczęsnych połówek na naszej trasie potrafi być kilka. 
Przed Morskim Okiem
  • Pogoda, która potrafi zaleźć za skórę nawet najbardziej wytrzymałym wędrowcom pobudza do kolejnego działania, by jednak zminimalizować jej ujemne oddziaływanie i dlatego pada sakramentalne, że na pewno się poprawi.Tym samym pocieszamy też samych siebie, bo wiadomo, że co jak co ale nadzieja umiera ostatnia. Ma to znaczenie szczególnie w górach,podczas weekendu, na urlopie, gdy chcemy wycisnąć z pobytu wszystko, co tylko się da. Tu akurat na przeszkodzie staje wredna aura, która z uporem godnym maniaka, wyciska na nas deszcz, wiatr hula a chmury o kolorze szaro-burym zasłaniają szczelnie słońce szydząc sobie z nas. Toteż każdy przejaw życzliwości ze strony niebios jest jak najbardziej mile widziany i przyjmowany jest z dziką radością i podsumowaniem godnym Cycera, że się przejaśni, poprawi, a już od następnego dnia to w ogóle będzie super i na maksa, i pogoda jak żyleta. 
Kasprowy Wierch
  • Te pytania o to czy daleko jeszcze zapewne nie ustaną, gdy mniej czy bardziej wiarygodnie rzucimy, że już niedaleko, bo każdy mijany zakręt to ten sam problem. Ale jeśli za tym zakrętem zobaczymy szczyt i idziemy, drepczemy na naszej drodze do celu, to chwytamy się kolejnych sposobów jak te, że za kolejnym zakrętem, wzniesieniem chowa się on po prostu złośliwie za drzewem. 
  • Koniec końców mamy już te nieszczęsna połówkę za sobą i coraz bardziej zbliżamy się ku celowi wyprawy. Tak teraz już będzie z górki, chociaż może nie dosłownie, bo Podhale raczej płaskie nie jest.
W Tatrach
  • Unikamy rzecz jasna powrotu do rozmów o dzielących nas odległościach, bo jak doświadczenie uczy, im bliżej celu tym ciężej się niektórym idzie i meta, którą nieomal mamy przed oczami, dla innych jest odległa i niedostępna. Aby pobudzić te słabnące płuca i kończyny,zawrzeć te niesforne gębusie, które jakoś nie umilają a uprzykrzają życie, bo ciało pomału przestaje być na chodzie i rozmijają się z z naszymi chęciami, to stwierdzenia, że teren nagle stanie się bardziej przyjazny, należą do standardowych w temacie górskich kłamstewek. O dziwo słowa te nieraz działają na wędrowców jak deszcz na kanię spragnioną dżdżu, nawet wówczas, gdy okazuje się, że za tym najbliższym zakrętem, zamiast wymarzonego celu czeka kolejne podejście, za którym znowu zamiast aplauzu słychać już chrzęst czterech kończyn i zgrzytanie zębów, i przychodzi nam również niemal gryźć glebę, żeby się jakoś utrzymać i obronić przed sforą zajadłych marudów. Bo i nam przecież też nie z górki a wprost przeciwnie. My jednak, świadomi turyści wiemy, że już niedługo będziemy na miejscu i chociaż mamy za sobą wyjątkowo trudną trasę nie tylko z uwagi na jej długość ale i towarzyszące jej komplikacje.
W Tatrach
  • Co tu ukrywać, góry są wymagające, najbardziej dla tych zasiedziałych za kółkiem czy biurkiem nieszczęsnych ciał, które przeglądając w necie fotografie z Podhala myślą sobie, kto jak kto ale ja dam radę. Dlatego przygotowanie mentalne też jest potrzebne. Bagaż kłamstewek dla innych i siebie przyda się, Gdy ledwo powłóczymy już nogami, bo o dziwo podnieść się wyżej nie mają ochoty a zmęczenie daje się we znaki nawet powiekom, że nawet przezornie zabrana ze sobą na szlak czekolada przestaje już cieszyć i patrzymy na nią podejrzliwie, to sięgamy po środki ostateczne i z uporem maniaka powtarzamy sobie, że już za chwil kilka będziemy w końcu na miejscu, przywołując w pamięci obrazy z przytulnym noclegiem, ciepłym prysznicem, smaczną strawą przy kominku, albo po prostu mamy dość wszystkiego i widzimy oczyma wyobraźni nasz samochód, którym zawieziemy nas do przytulnego domu.Och kochane autko, gdzieś ty jest? 
  • Od naszej inwencji zależy jak przebrniemy ów szlak i może z początku wyda nam się, że kłamstewka są be, to zadajmy sobie szczere pytanie, czy życie bez nich byłoby możliwe? Zapewne tak, tylko co innego tak skutecznie uwolni nas od natrętnych pytań i cóż by ćwiczyło naszą umysłową kreatywność? 
Tatry

Co innego niewinnie wydające się jednak pytania o odległość do celu, a co innego pytania sięgające granic absurdu. Niektórzy nadużywają zasady "kto pyta, nie błądzi" Wertując prasę i internet, możemy natknąć się na owe dziwa, które spisują pracownice Punktu Informacji Turystycznej Tatrzańskiego Parku Narodowego. Lektura niektórych z nich może być niebezpieczna, zatem ostrożnie:  

  • Test na orientację gatunek geografia:  

Turysta-"Na Dolinę 5 Stawów to przez Dolinę Rospudy się idzie"?

Turysta-"Na Szczawnicę to trzeba wejść przez Kasprowy"? 

Turysta-"Daleko do Kopca"?

ITPN-"Kopca"?

Turysta-"Kopca…takiego na k".

ITPN-"Kościuszki? Będzie ze 100 km, bo to w Krakowie".

Turysta-"Nieee! Tu jest w Tatrach jakiś kopiec"!

ITPN-"Kopa Kondracka"?

Turysta-"No właśnie"!  

  • Gdzie te atrakcje:  

Turysta-"Co tu można ciekawego zobaczyć"?

ITPN-"W górach czy w Zakopanem"?

Turysta-"Eee, my nie tacy turyści, żeby po górach chodzić". 

Turystka-"Ja w telewizji widziałam taki ładny szlak w Tatrach.las, potok, góry. Gdzie to jest"?

Turystka-"Na bilecie na Kasprowy Wierch mam napisane, że w jego cenie jest wstęp do Parku. Gdzie ten Park jest i co tam ciekawego można zobaczyć"?

ITPN-"Na dzisiejszą niepogodę polecam wizytę w galeriach".

Turystka-"Dziękuję, już byłam na zakupach". 

Turystka-"Czy poza Krupówkami jest tutaj coś ciekawego"? 

Turysta-"Czy w tym muzeum przyrodniczym zwierzęta są żywe"? 

 Muzeum Pienińskie

  • Gatunek przygotowanie do wyjścia w góry:  

T-"Czy ja dam rade obejść Rysy i Orlą Perć w jeden dzień"?

ITPN-"Nie…"

T-"Jak to nie?! Pani nie wierzy w moje siły?!" 

InforTPN-"na szczytową kopułę Giewontu idzie się już po skale, są też łańcuchy…"

T: "Po skale?! A czymś da się tam dojechać?" 

ITPN: "Na Rysy idzie się długi odcinek po łańcuchach".

T: "A te łańcuchy trzeba mieć swoje?" 

ITPN: "…w wyższych partiach wciąż jest zima, polecam raki i czekan."

T: "Raki?! Ja kiedyś byłem wysoko w Tatrach i to bez raków!" 

T (telefon): "Proszę Pani, ja się zgubiłem…"

I: "Gdzie Pan jest?"

T: "Na trasie do Morskiego Oka"

I: …"Niemożliwe!"

T: "Naprawdę!"

I: "A gdzie pan teraz jest?"

T: "gdzieś w lesie". 

T: "Czy są wcześniejsze zapisy na Dolinę Kościeliskową?" 

T: "Jaka będzie jutro pogoda w Dol. 5 Stawów w stronę Zawratu?" 

T: "Czy ta ścieżka nad Reglami jest dobra na klapki?" 

 Kalatówki TPN

  • Otrzymane mailem: 

"Mam pytanie w związku z artykułem "Uwaga na niedźwiedzie". Czy jeżeli turysta posiada gaz łzawiąc/pieprzowy to czy można spróbować w ostateczności go użyć? Chodzi mi czy"technicznie"może to zadziałać na tak duże zwierzę, czy tylko je rozwścieczy jeszcze bardziej oraz czy nie wyrządzimy niedźwiedziowi zbyt dużej krzywdy, to znaczy czy da radę dolecieć do pobliskiego strumienia omyć pysk itp…?" 

  •  Są i ciekawe spostrzeżenia: 

T: "Piękna ta droga do Kuźnic. Idziemy i idziemy z dziećmi i nigdzie nie możemy wydać pieniędzy!"

Droga do Kuźnic

Przybywający w Tatry turyści w sporej liczbie są nieświadomi miejsca, gdzie dotarli. Analizując powody niezadowolenia tatrzańskich turystów, stwierdzić można, że przekraczają niekiedy ludzkie wyobrażenie. A żądania są dość konkretne:

 

  1. ruchomy chodnik na Krupówkach,
  2. dojazd samochodem na Giewont,
  3. żywe niedźwiedzie pozujące do zdjęć. 

Listę oczekiwań przyjeżdżających do Zakopanego turystów zasilają coraz to nowe pomysły .

Niektórym w Tatrach przeszkadzają nawet Tatry, bo są za wysokie. Pomimo upływu lat, poniższy materiał filmowy nie stracił nic a nic ze swojej aktualności. No może moda nieco się zmieniła.

 

Wiele ze stacji radiowych, TV, redakcji przy okazji wizyty na Podhalu bada czego dotyczą skargi, które napływają do siedziby Tatrzańskiego Parku Narodowego. Czegóż to turyści nie domagają się, lista jest całkiem ciekawa :

 

  1. oświetlonych szlaków w górach,
  2. usuwaniu błota w górach,
  3. potrzeby wjazdu na Giewont (sic!) samochodem. 

 

  • To, że turyści skarżą się na kamienie na szlakach górskich, kałuże czy błoto podczas wędrówek, to już norma. Gdy pewien wzburzony pan przyszedł ze skargą na błoto,które na szlakach sięga aż do kostek. O ich zimowej dostępności natomiast zgłaszane są pretensje, że są zbyt ośnieżone i śliskie. Wiara w siłę pieniądza i poczucie ważności jako konsumenta jest tak wielka, że uważa się, iż skoro turysta płaci za wstęp do parku, ma prawo oczekiwać udeptanych tras i posypywania ich piaskiem i solą.
  • Pomysłowość ludzka jednak sięga dalej niż granice absurdu. Tatry są za wysokie. Turyści próbują zdobyć nieszczęsny Giewont z wózkiem dziecięcym lub z walizką. Chyba będą tam budować orle gniazdo, bo po cóż innego cały ten ekwipunek.
  • Giewont, który stanowi nieodłączny element Zakopanego, odbierany jest wielce krytycznie przez niektórych, bo nie ma tam wystarczających zabezpieczeń na trudniejszych szlakach. Skarga na brak barierek na Giewoncie to już norma.
Odwiedzający Podhale tzw. "niedzielni turyści” szokują nie tylko już brakiem elementarnej wiedzy gdzie idą, czym to skutkuje, ale i ta rozbrajająca naiwność, że wszystko można uporządkować jak np. w Łazienkach. Sęk w tym, żeby mniej doświadczeni turyści po prostu w te niebezpieczne dla nich rejony nie chodzili. Jak jednak ich przekonać, że to dla nich niebezpieczne? 

Wszystkim turystom ale i władzom Tatrzańskiego Parku Narodowego życzymy cierpliwości, a niektórym gościom zalecamy, zanim aby tu na Podhale przyjadą spędzili kilka chwil nad lekturą tego i owego na temat co w górach wypada a co nie.

W artykule wykorzystano materiały udostępniane przez  - http://tatromaniak.pl/
Zebrał i opracował Jacek Grzesiak

 

Polecamy lekturę tekstów o Pieninach i Podhalu

Przewodnik po Podhalu [atrakcje turystyczne]
Podhale Przewodnik

Tanie noclegi na Podhalu
Podhale Noclegi

Restauracje na Podhalu
Podhale Restauracje

E-kartki i zdjęcia z gór
Góry zdjęcia

Liczymy na Państwa fotografie z Waszych wojaży po Podhalu. Najciekawsze wezmą udział w konkursie z nagrodami.
Skomentuj i podziel się tym artykułem z innymi na  - dziękujemy.


Rozkład jazdy


Noclegi

OSW LIMBAOSW LIMBA
Poronin / Nocleg
Serdecznie zapraszamy na noclegi, konferencje, szkolenia, spodkania integrac
Hotel LitworHotel Litwor
Zakopane / Nocleg i Restauracja
Kameralny, luksusowy, butikowy hotel w Zakopanem…
Ośrodek Hotelarski FianOśrodek Hotelarski Fian
Zakopane / Nocleg
Ośrodek Hotelarski Fian zaprasza.
Restauracje

Restauracja U StudniaraRestauracja U Studniara
Murzasichle / Restauracja
Wyśmienita kuchnia polska i włoska, sale o niepowtarzalnym wystroju...
Kinga Hotel WellnessKinga Hotel Wellness
Czorsztyn / Nocleg i Restauracja
Luksusowy, orientalny hotel z basenem, o niepowtarzalnym klimacie ...
Karcma U WróblaKarcma U Wróbla
Bukowina Tatrzańska / Restauracja
"Karcma u Wróbla" to 80 lat tradycyjnej domowej kuchni.

Warto przeczytać

E-kartki góry