IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

W góry tylko z ubezpieczeniem

2015-04-28 //Wstecz
W góry tylko z ubezpieczeniemPrzeciętny polski turysta przyjeżdżający na Podhale popełnia masę błędów, które mogą i niestety doprowadzają nie tylko do amoku na szlaku, ale także do prawdziwej tragedii. Wielu z tych nieprzyjemności w górach można zawczasu zapobiec.

To, że Tatry przyciągają niczym magnes widać gołym okiem.

Tatry-na szlaku

Ci, którzy idą w Tatry, przybywają na Podhale z całkiem realistycznym nastawieniem. Jadę w góry, więc chcę je zobaczyć z bliska. Dotknąć, poczuć je pod stopami. Nie każdym na szczęście kieruje irracjonalne podejście, pozbawione zdrowego rozsądku. Najczęściej są to przypadki z gatunku przeceniania swoich możliwości. No bo skoro daję w kość w pracy i w domu, to nie dam rady górom? A Tatry, pomimo, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w naszym kraju i w sezonie letnim przeżywają istny najazd turystów, to faktem jest, że najpopularniejsze tam szlaki opanowują grupy nie zawsze umiejących znaleźć się w takim miejscu jak TPN rozwrzeszczanych kolonistów, rodziny z dziećmi w wieku przedszkolnym czy spalone w solarium damulki zza biurka na obcasach i panowie w sandałkach i skarpetach rzecz jasna. Obecnie nie ma tygodnia, by nie dopadła nas wieść, że w górach znowu ktoś uległ wypadkowi, a co gorsza zginął.

Turyści na szlaku

A dzieje się źle, media bombardują nas iście hiobowymi doniesieniami:

 

  •  mężczyzna w przemoczonym dresie wspina się na Rysy, znaleźli go skialpiniści.
  •  5-latek pod Orlą Percia, ewakuowany z przesympatycznym tatusiem śmigłowcem TOPR.
  •  19-letni mieszkaniec Katowic zabłądził we mgle i spadł z Rysów na słowacką stronę,
  •  turysta widział jak kobieta spada w rejonie Hali Gąsienicowej. Jak przypuszczali ratownicy TOPR, 24-latka najprawdopodobniej poślizgnęła się na skałach.
  •  24-letnia mieszkanka Rydułtów zginęła w Tatrach. Kobieta spadła ze szlaku żółtego pomiędzy Czarnym Stawem a Granatami.

 

W drodze do Morskiego Oka

TOPR-owcy relacjonując podjęte przez siebie akcje ratunkowe podkreślają, że czasem aż nóż sam otwierał się im w kieszeni. Chodzi przede wszystkim o zdrowy rozsądek a przede wszystkim jego elementarny brak i np. informowanie najbliższych o naszych planach turystycznych. A zachowujemy się jakbyśmy poszli na spacer do parku miejskiego.

Przyczyną groźnych wypadków w górach są głównie częste załamania pogody, które zaskakują turystów na szlakach. Pomimo nieraz niesprzyjających warunków pogodowych ilość turystów odwiedzających Podhale wcale nie jest mniejsza.

Włos jeży się na głowie, gdy niefrasobliwi turyści, wbrew zdrowemu rozsądkowi, bo prognozy pogodowe są złe, wyruszają w góry. Niby niewielkie i sympatycznie wyglądające te nasze Tatry, są jednak śmiertelnie groźne.


Niektórzy z tych nieszczęśliwców, jednak mają nieco szczęścia-nastolatek ze Śląska prawdopodobnie słono zapłaci za akcję ratunkową pod Rysami. Nie miał ubezpieczenia, a po słowackiej stronie Tatr kosztami obciąża się turystę. Akcja może kosztować do 15 tys. euro. Tak samo sprawa wygląda w Czechach, Niemczech, Austrii, Francji czy we Włoszech. Za akcję ze śmigłowcem można zapłacić nawet 20 tys. euro. Może i to jest sposób? W Polsce niestety turysta, który podlega opiece medycznej NFZ, za akcje ratunkowe, nawet te z użyciem śmigłowca, nie płaci nic. Są na nasz wspólny koszt.

TOPR-owski Sokół

Turystom jadącym na Podhale często brakuje pokory. Wielu z nich przecenia także swoją kondycję. Jeśli na co dzień większość czasu spędzają przed komputerem i telewizorem, a jedynymi podróżami są te za kółkiem, to nawet szlak na Nosal wywoła u nich porządną zadyszkę. Tymczasem przeciętny turysta od razu wyrusza w dłuższą i trudniejszą trasę. Wyjątkowo bezmyślne i niestety nagminne jest zbaczanie ze szlaków. Gubi ich pewność siebie i nieznajomość realiów w górach. Nie mają ze sobą dodatkowych rzeczy do ochrony przed nagłym zimnem czy deszczem. O burzach nawet nie ma co mówić. Bardzo wielu turystów zapomina, że w Tatrach pogoda może się zmienić w mgnieniu oka. Wydaje im się, że tu jest tak jak u nich na balkonie, pojawi się deszcz a oni znikną w ciepłym, bezpiecznym mieszkaniu, obserwując zza okna kaprysy natury.

W Tatrach

Za wyjątkowo bezmyślne i niestety częste przewiny turystów w górach uważane jest właśnie zbaczanie ze szlaków. Wielokroć bywa, że na niebezpiecznych przecież odcinkach tras, znudzeni zastojem przy łańcuchach, czy drabinkach turyści wymuszają na innych swoje pierwszeństwo, postanawiają nagle ominąć kolejkę, narażając nie tylko siebie na ogromne niebezpieczeństwo. Uważać trzeba nie tylko na słynnej już Orlej Perci, czy nie mniej obleganej Świnicy, ale także na Giewoncie. 

Zasada jest prosta obowiązuje tu ruch jednokierunkowy. Tuż pod wierzchołkiem szlak rozdziela się na dwie ścieżki wchodzący idą w prawo, na szczycie zataczają pętlę i schodzą z lewej strony.

Na szlaku w Tatrach

Jeśli nasza lekkomyślność dotyczy tylko nas samych, to pól biedy, źle gdy kilkuletni turyści idą z opiekunami mimo, że są za mali na takie górskie wędrówki, bo tatuś, czy mamusia mają ambicję pokazania co to ich latorośl potrafi i nie zdają sobie przy tym sprawy, że wysiłek taki jest przecież dla młodego organizmu za duży. Bezmyślnością w tej kwestii wykazują się nie tylko rodzice ciągnący maluchy na tatrzańskie wierchy, ale także szkoły organizujące masowo wycieczki w góry. Podstawowym błędem jest zaniechanie wynajęcia w tym celu profesjonalnego przewodnika, jednak mało kto zwraca na to uwagę. Włosy są rwane z głów wyłącznie wtedy, gdy dojdzie do wypadku.

Dobrymi chęciami jak jednak zwykło się mawiać, wybrukowane jest tylko piekło.

Na szlaku w Tatrach

Obuwie, ale także cały strój przeciętnego turysty, albo jego oczywisty brak, jest dużym problemem i stwarza od początku groźbę sprowadzenia nieszczęścia. Jeansy, sukienki czy topy -dobre na Monciak, są wszechobecne na górskich szlakach.

Ruszasz na Podhale, idziesz w Tatry, planuj, przewiduj. Bo śmieje się ten, kto się śmieje ostatni. Najczęściej radochę mają Ci przed TV, oglądając relację z akcji ratunkowych, gdy z gór sprowadzani są pseudo turyści, którzy pomylili plażę z górskimi graniami.

Tatry

Tatrzański Park Narodowy, który zarządza szlakami turystycznymi w Tatrach, informuje, że w ubiegłym roku prawie 30 tysięcy osób wykupiło dobrowolne ubezpieczenie. Park przez dziewięć dni w sierpniu proponował turystom wychodzącym w Tatry wykupienie polisy. Ubezpieczenie za jedyne 50 groszy (pięćdziesiąt groszy), które można było zakupić wraz z biletem wstępu na teren Parku, zapewniało pokrycie kosztów leczenia w razie wypadku, który zdarzyłby się w trakcie wyprawy w polskich, ale i słowackich Tatrach. Akcję sprzedaży ubezpieczeń przed wejściem na szlak TPN uruchomił na próbę. Do 16 sierpnia każdy turysta, który wchodził na teren parku, kupując bilet wstępu, mógł równocześnie zapłacić za ubezpieczenie. Tak Park sondował jakie będzie zainteresowanie turystów takimi polisami. Obejmowały one skutki nieszczęśliwych wypadków na terenie polskich i słowackich Tatr. Zasmuca fakt, że pomimo tak niskiej, symbolicznej przecież ceny tej polisy, ostatecznie na jej wykupienie zdecydowało się jedynie 14 procent wychodzących w Tatry osób. To i tak lepsze wyniki niż się wcześniej spodziewano. Polisa obowiązywała od momentu wejścia w Tatry aż do momentu powrotu turysty - jednak nie dłużej niż 7 dni. W razie wypadku turysta dysponujący taka polisą może liczyć maksymalnie na 20 tysięcy złotych odszkodowania.Trwają przygotowania, by Park sprzedaż ubezpieczeń mógł wprowadzić na stałe.

 

Tatry

Turyści często nie mają świadomości, że szlak, na który się wybierają przebiega wzdłuż granicy ze Słowacją. I wtedy w razie wypadku u naszych południowych sąsiadów, za wezwanie słowackich ratowników górskich trzeba będzie słono zapłacić.A akcja ratownicza z udziałem śmigłowca na Słowacji to przeciętnie koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niestety winna jest m.in. nasza mentalność i lekkomyślność. 

Sporo z wypadków w górach ma miejsce nawet w wydawałoby się bezpiecznych tatrzańskich dolinach. Deszczowa aura powoduje często, że na wielu szlakach jest bardzo ślisko i często zdarzają się poślizgnięcia i urazy nogi. Widok rozbrykanych dzieci i ich niefrasobliwych rodziców lub opiekunów, to częste przykłady braku zdrowego rozsądku. Upadek na kamienistym podłożu, możliwość zsunięcia się w kilkumetrową nawet przepaść, to realne zagrożenie, góry to nie boisko sportowe. 

Tatry

Zdarza się, że wzywający pomocy ewidentnie prosili jedynie o transport śmigłowcem, TOPR odmawia wówczas udzielenia pomocy, oferując jednak pomoc w zejściu w dół. Niektórzy do listy swoich naiwności dopisują zaskakującą niewiedzę, bo warto jednak zdać sobie sprawę, że godzina lotu ratowniczego śmigłowca to koszt około 2-4 tysięcy złotych w zależności od warunków pogodowych . Ale remont tej maszyny po przekroczeniu określonej liczby lotów, to z kolei koszt kilkunastu milionów. 

Planując urlop w górach musimy dobrze się do niego przygotować, także pod kątem ubezpieczeniowym. Pożyteczną rzeczą jest więc polisa turystyczna, która przyda się zarówno alpinistom jak i osobom spacerującym po górach w tym, po Tatrach. 

  • Po pierwsze, zadbajmy o dobrą kondycję fizyczną nas samych i naszych podopiecznych, aby zminimalizować ryzyko możliwych urazów.Tak zwane zakwasy, to właśnie przejaw niedostatecznego przygotowania organizmu do górskich wędrówek.
  • Po drugie, dokonajmy zakupu odpowiednich butów oraz przygotujmy odpowiedni do zmiennej pogody i planowanej aktywności strój. Jeśli chcemy zdobywać trudniejsze szczyty, pamiętajmy o sprawdzeniu sprzętu przed wyjazdem. Do smartfona wgrajmy bezwzględnie aplikację RATUNEK. Pozwala z dokładnością do 3 metrów zlokalizować wzywającego pomoc.
  • Po trzecie, zakup ubezpieczenia turystycznego. Jakie i kiedy będzie Wam potrzebne? 

Dowodem na wysoki stopień odpowiedzialności w przypadku wyprawy np. na Rysy jest posiadanie odpowiedniej polisy turystycznej.

Na szlaku w Tatrach

Zatem przed wyjazdem w góry: 

  1. Kupcie polisę turystyczną, która zawiera ubezpieczenie kosztów poszukiwania i ratownictwa górskiego. Nie lekceważ my zagrożenia
  2. Zainwestujmy w ubezpieczenie NNW. Aktywny wypoczynek zwiększa niebezpieczeństwo doznania urazu. A wypadek, to zepsute wakacje, problemy zdrowotne, rehabilitacja, chorobowe.
  3. Wybierając ubezpieczenie nie zapomnijmy oubezpieczeniu kosztów leczeniaoraz pomocyassistance, gdy planujecie chodzić i wspinać się po Tatrach ale również poza granicami Polski. 

Przy zakupie ubezpieczenia należy podać rodzaj aktywności jaką planujesz wykonywać na urlopie w górach:. 

  • wspinaczka wysokogórska,
  • wspinaczka skałkowa,
  • trekking po wysokich górach,
  • kolarstwo górskie, 

wówczas koniecznością jest zakup dodatkowej zwyżki w polisie turystycznej w związku z uprawianiem sportów ekstremalnych. Jeżeli planujecie uprawiać dyscyplinę uznawaną przez ubezpieczycieli za niebezpieczną, musicie się dodatkowo ubezpieczyć, w przeciwnym wypadku standardowa polisa (czyli ubezpieczenie bez żadnej zwyżki i dodatkowych wariantów) nie zadziała i ubezpieczyciel odmówi pokrycia np. kosztów leczenia, transportu i innych wydatków związanych z wypadkiem.

Na rowerze w górach

Posiadanie ubezpieczenia turystycznego staje sie niezbędnym wydatkiem każdego rozsądnego miłośnika aktywnego wypoczynku wyjeżdżającego na wakacje lub na weekend w góry. Odpowiednią polisę turystyczną na wyjazd w góry można kupić szybko i wygodnie w internecie korzystając m.in. z porównywarki ubezpieczeń turystycznych. Wydatek poniesiony na zakup odpowiednio skonstruowanej polisy zwróci się wielokrotnie, gdy z niebezpiecznej opresji wyjdziemy obronną ręką. Każdy rodzic, opiekun powinien zadbać, by jego dziecko, niezależnie od wieku, gdy wybiera się na Podhale, by zdobywać góry, poza głową pełną marzeń miało również materialny dowód na odpowiedzialność. Nie pozwólcie, aby Wasza lub Waszych dzieci wyprawa w góry skończyła się poważnymi problemami finansowymi. Mądry po szkodzie? Nie warto!

O zasadach bezpiecznego wędrowania po górach, dostępnych aplikacjach dowiesz się czytając artykuł pod linkiem http://www.otopodhale.pl/n/1097/turysto-poczuj-sie-bezpieczny

 

 Poczytaj też nasze artykuły o Podhalu i nie tylko

Przewodnik po Podhalu [atrakcje turystyczne]
Podhale Przewodnik

Tanie noclegi na Podhalu
Podhale Noclegi

Restauracje na Podhalu
Podhale Restauracje

E-kartki i zdjęcia z gór
Góry zdjęcia

Liczymy na Państwa fotografie z Waszych wojaży po Podhalu. Najciekawsze wezmą udział w konkursie z nagrodami.
Skomentuj i podziel się tym artykułem z innymi na  - dziękujemy.

Polecamy lekturę tekstów o Pieninach i Podhalu 


 

Opracował z wykorzystaniem doniesień medialnych Jacek Grzesiak


Rozkład jazdy


Noclegi

Pensjonat Restauracja Białka WidokPensjonat Restauracja Białka Widok
Białka Tatrzańska / Nocleg i Restauracja
Pokoje Gościnne BIAŁKA WIDOK znajdują się na wzgórzu KORKOSZÓWKA.
Willa u KośleWilla u Kośle
Zakopane / Nocleg
Willa u Kośle zaprasza.
Dom wypoczynkowy MarynaDom wypoczynkowy Maryna
Białka Tatrzańska / Nocleg
Oferujemy Państwu komfortowy wypoczynek w Białce Tatrzańskiej.Nasze kwatery
Restauracje

Hotel Willa Pod SkoczniąHotel Willa Pod Skocznią
Zakopane / Nocleg i Restauracja
Wspaniały klimat i doskonała lokalizacja to nasz największy atut.
Kinga Hotel WellnessKinga Hotel Wellness
Czorsztyn / Nocleg i Restauracja
Luksusowy, orientalny hotel z basenem, o niepowtarzalnym klimacie ...
Karcma U WróblaKarcma U Wróbla
Bukowina Tatrzańska / Restauracja
"Karcma u Wróbla" to 80 lat tradycyjnej domowej kuchni.

Warto przeczytać

E-kartki góry