IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

Spływ Przełomem Dunajca

2015-04-15 //Wstecz
Spływ Przełomem DunajcaSpływ Przełomem Dunajca to jedna z najpiękniejszych atrakcji jakie czekają na turystów zwiedzających te strony Polski. Dla tych, których nie przekonały malownicze tereny i rzesze turystów zjeżdżających w to miejsce, każdego roku zapraszamy do przeczytania relacji ze spływu jednej z naszych czytelniczek.

Wycieczkę zaczynamy od odwiedzenia tamy w Czorsztynie. Patrzymy oczarowani na Zalew Czorsztyński z dwoma zamkami w tle: węgierskim i polskim. (www.czorsztyn.pl).

Przewodnik opowiada, że jeszcze parę lat temu płynął tędy Dunajec a wokół niego stały domy mieszkalne, które podczas powodzi w 1997 roku zostały zalane. Mieszkańców wtedy przesiedlono i wybudowano im domy we wsi Maniowy a Dunajec spiętrzono, wybudowano tamę i tak oto powstał Zalew Czorsztyński (Zbiornik Czorsztyński) – czyli zaporowy zbiornik wodny na rzece Dunajec, na pograniczu Pienin i Gorców, który powstał przez zbudowanie w Niedzicy zapory wodnej pomiędzy Pieninami Spiskimi i Właściwymi. 
 


 
 
Kierujemy się teraz w stronę Sromowców Wyżnych, do przystani tratw flisackich. Jedzie się około 15 minut od Zalewu. Kupujemy bilety w kasie i przechodzimy nad brzeg Dunajca, gdzie już czekają na nas uśmiechnięci flisacy a obok na brzegu leżą tratwy i czekają na swoją kolej do wypłynięcia. Nam przypada tratwa numer 483. Wsiadamy. Jest to pięć czółen spiętych w jedną tratwę. Są trzy rzędy ławeczek, na których siada po 4 osoby, w taki sposób, aby złączenie czółen mieć między nogami. Dwóch flisaków z żertkami (długimi kijami do odpychania się po wodzie) wsiada razem z nami. Z przodu stoi główny flisak a z tyłu jego uczeń.

 
 
 
Wypływamy. Dunajec w tym miejscu jest bardzo szalony. Po ostatnich deszczach wody w nim jest dużo. Zaraz na zakręcie rzeki, na brzegu, stoi fotograf i robi zdjęcia, więc jeśli ktoś z nas chce taką pamiątkę to podnosi rękę. Są one do odebrania już po dopłynięciu.

Płyniemy. Pierwsze koty za płoty! Po chwili Dunajec trochę uspokaja się i zwalnia. Flisak opowiada bardzo ciekawie różne historie i zadaje zagadki, np.: w którą stronę teraz będziemy płynąć- w lewo czy w prawo? Ktoś może pomyśleć, że to bardzo proste pytanie, ale Dunajec wije się jak Anakonda pośród wysokich, pienińskich zboczy i odgadnięcie wcale nie jest proste. Góry nachodzą na siebie a wijąca się rzeka utrudnia odpowiedź. Po którejś prawidłowej odpowiedzi na kolejne pytanie, flisak siadł sobie z wrażenia a ja byłam z siebie dumna. Płyniemy zakręt za zakrętem, przed nami i za nami tratwy z kolejnymi osobami. Czasem nas doganiają, więc pozdrawiamy się nawzajem.

Przepływamy obok Trzech Koron. Górale pienińscy nazywają je Kaśka, Baśka i Maryśka, Dziadek i Babka, bo jest ich w sumie pięć… Najwyższy szczyt Trzech Koron to OKRĄGLICA licząca 982 m npm. Wchodzi się na nią szlakiem np z Krościenka a schodzi w Szczawnicy. Samo wejście na Okrąglicę jest stosunkowo łatwe. Trasa może być niebezpieczna jedynie po deszczu, gdyż są odcinki o większym nachyleniu. Podczas wejścia można odpocząć na przygotowanych ławkach pamiętając o zachowaniu czystości, gdyż znajdujemy się na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Będąc prawie pod szczytem (w sezonie) spotykamy pracownika PPN, u którego kupujemy wejściówkę na sam szczyt. Z uwagi na to, że sam szczyt Okraglicy zajmuje małą przestrzeń- ok 4 metry kwadratowe- turyści wpuszczani są małymi grupkami. Widoki są przepiękne a przy dobrej widoczności można podziwiać Tatry!!!
 
 
 
Piękny widok wijącego się Dunajca podziwiać można również z SOKOLICY (747 mnpm.) – jest to szczyt w pn.-wsch. części Pienin Środkowych. Od sąsiedniego, leżącego w tej samej grani Czertezika (772 m npm.), oddziela ją Przełęcz Sosnów (650 m npm). Północne stoki porasta las bukowo-jodłowy, na szczycie występują bardzo stare sosny (najstarsza ma ok. 500 lat), natomiast południowe skalne ściany opadają prawie pionowo, uskokami w 310-metrową przepaść do przełomu Dunajca.

Płyniemy dalej. Dunajec na przełomie ma 12 metrów w jednym miejscu a w innym 18 metrów. Aż ciarki przeszły po plecach. W tym miejscu gdzie przełom ma 12 m głębokości na skale jest odcisk stopy Janosika, który przeskakiwał Dunajec. Przełom Dunajca możemy podzielić na trzy odcinki.

Pierwszym odcinkiem jest Przełom Czorsztyński, drugi odcinek to strefa pomiędzy Niedzicą a Czerwonym Klasztorem a trzeci odcinek zaczyna się w Sromowcach Niżnych a kończy w Szczawnicy i to on jest najbardziej malowniczy. Na długości 9 km Dunajec tworzy 3 pętle i 7 ostrych zakrętów. Dolina w niektórych miejscach jest bardzo zwężona a ściany przełomu są bardzo strome. W sumie cała trasa spływu liczy 18 km. Silny nurt spiętrza fale, które przelewają się w łożysku rzeki, to znów w innych miejscach woda płynie bardzo spokojnie. Osobiście wolę te spokojne miejsca… Spływ miał trwać ok. 2.5 godziny a my po niecałych dwóch godzinach dobijamy do przystani w Szczawnicy i odbieramy zdjęcia. Nogi trzęsą się po zejściu na ląd. Spływ był niesamowity! Żegnamy się z flisakami a oni zapraszają nas na kolejną wyprawę. Skorzystamy przy następnej nadarzającej się okazji, bo warto!

Zwiedzamy Szczawnicę – niewielkie miasteczko leżące w dolinie potoku Grajcarka, który jest prawym dopływem Dunajca. Znajduje się między Pieninami a pasmem Radziejowej z Beskidu Sądeckiego. Miasteczko liczy około 7000 mieszkańców. Szczawnica jest znanym uzdrowiskiem już od połowy XIX wieku. Leczone są tam choroby układu oddechowego i przewodu pokarmowego.

Wracając do Zakopanego, zatrzymujemy się w Dębnie Podhalańskim. Znajduje się tutaj stary, drewniany kościółek z XV wieku p.w. św. Michała Archanioła, zbudowany przez zbójników bez użycia gwoździ. Można podziwiać w nim wspaniałą polichromię ciekawą kolorystycznie, ołtarz główny czy krucyfiks z XIV wieku. Kościółek wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ciekawostką również jest to, że w nim nagrywana była scena zaślubin Janosika z Maryną w starej wersji „Janosika” z Markiem Perepeczko. Warto więc tam się wybrać. Jednak, gdy pada deszcz, kościółek jest zamknięty dla zwiedzających, aby go nie zamoczyć. Parafianie bardzo o niego dbają, np. zostawiając mokre parasole czy płaszcze na zewnątrz i dobrze wycierając buty, bo drewno nie może być zamoczone. Jedynym wyjątkiem są codzienne msze święte dla parafian, odbywające się bez względu na pogodę. Można też kupić cegiełkę- ofiarę na kościółek.




Tekst i fotografie: Anna Maria Prościńska

 
 
 
 
 
 

Rozkład jazdy


Noclegi

Willa MagnatWilla Magnat
Białka Tatrzańska / Nocleg
Serdecznie zapraszamy na wypoczynek do Villi Magnat położonej w Białce T.
Ośrodek Wypoczynkowy "Kolejarz"Ośrodek Wypoczynkowy "Kolejarz"
Zakopane / Nocleg
Ośrodek jest położony w samym centrum miasta i wszędzie blisko.
Hotel TatraHotel Tatra
Zakopane / Nocleg
Trzygwiazdkowy Hotel Tatra zaprasza.
Restauracje

Karcma ZapiecekKarcma Zapiecek
Zakopane / Restauracja
Kapela góralska umila każdy wieczór.
Villa Toscana Bed&BreakfastVilla Toscana Bed&Breakfast
Murzasichle / Nocleg i Restauracja
To jedyne miejsce na Podhalu, które zabierze Cię swoim wystrojem ...
Restauracja LechaletRestauracja Lechalet
Murzasichle / Restauracja
Legendarna rzekomo włoska knajpa założona przez góralkę po powrocie z Włoch

Warto przeczytać

E-kartki góry