IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

Podhale w przededniu śnieżnej zimy

2014-11-29 //Wstecz
Podhale w przededniu śnieżnej zimyPogoda zimą na Podhalu charakteryzuje się dość zmienną aurą. Jak ciężko jest przewidzieć jej kaprysy, ukazuje fakt, często w bardzo słoneczny dzień potrafi w ciągu kilku minut zamienić się w śnieżne piekło.

Góry ze swoją specyfiką potrafią zaskoczyć nawet najbardziej przewidujących. Nawarstwiające się opady śniegu stwarzają z czasem niebezpieczeństwo schodzenia lawin. Nieraz są one zawinione przez człowieka jak i schodzą samorzutnie.Bycie w takim miejscu, nie dość że w nieodpowiednim czasie, to do tego pech graniczący z nieszczęściem. 

Przedstawiciele TPN z chwilą pojawienia się pierwszego śniegu starają się na wszelkie sposoby uczulić nas na występujące w Tatrach zagrożenia.Ogłaszane są komunikaty lawinowe, prowadzone też akcje uświadamiające i upowszechniające wiedzę o realnym zagrożeniu jakie niosą góry szczególnie zimą. 

W sukurs idzie postęp techniczny widoczny również na terenie Tatr. Do takich ciekawych urządzeń zaliczyć należy detektor lawinowy. Pojawił się niedawno na Podhalu i z wolna ale jednak robi furorę. Planujący zimową wycieczkę w góry, dla własnego bezpieczeństwa powinni posiadać detektor lawinowy i co ważne sprawdzić jego sprawność. W Tatrach przygotowane są punkty kontroli, które umożliwiają szybką, łatwą i przede wszystkim skuteczną kontrolę detektorów.



Samo posiadanie detektora lawinowego nie załatwia sprawy, to tylko połowa sukcesu, bowiem należy skoordynować posiadane przez nas urządzenie z detektorami będącymi w terenie. Takie właśnie urządzenia do kontrolowania sprawności detektorów lawinowych zostały już zamontowane m.in.w Kuźnicach i Dolinie Pięciu Stawów Polskich. 

Tylko sprawny i wkomponowany w system detektor może uratować życie turyście podczas zejścia lawiny. Lawinowy checkpoint poinformuje o wyniku kontroli poprzez zapalenie lampki. 
  • Zielone światło oznacza, że detektor jest sprawny i po zasypaniu przez lawinę będzie wysyłał prawidłowy sygnał. 
  • Pomarańczowe światło będzie oznaczało, że detektor wysyła sygnał, ale nie jest on prawidłowy. 
  • Czerwone światło informuje, że urządzenie jest uszkodzone.
Taki detektor lawinowy ma dwie funkcje: 
  • Tryb nadawania, tzn. wysyłania sygnału, gdy turysta już niestety znajduje się pod śniegiem. 
  • Tryb poszukiwania, który polega na odbieraniu sygnału nadawanego z innych detektorów.
Czym jest ten ratujący życie "pieps"?To niewielkie o wadze około 250 g elektroniczne pudełko nadawczo-odbiorcze, które pracuje jako nadajnik bądź odbiornik fal radiowych. Działa na stałej częstotliwości 457 kHz obowiązującej na całym świecie. Dzięki niemu można szybko wskazać miejsce przebywania zasypanego człowieka. Można je użytkować zatem i w Tatrach ale i w Alpach również, oraz w Dolomitach też.



Jak posługiwać się detektorem lawinowym?
Jego istotą jest szybkie lokalizowanie zasypanych pod śniegiem i oczekujących na ratunek ludzi. Nie zapomnijmy aby po zakupieniu detektora dokładne przeczytać instrukcji. Później nie będzie na to czasu.Dla bardziej ambitnych organizowane są kursy lawinowe, aby zapoznać się z zasadami używania urządzenia. Samo urządzenie należy przypiąć paskami do tułowia i z chwilą wyjścia ze schroniska włączyć na nadawanie. Niezbędna jest synchronizacja urządzenia z punktami dostępowymi, w jakie wyposażane sa coraz częściej szlaki i trasy górskie, te w Tatrach też.



W razie zstąpienia śniegu, gdy jednego z uczestników wycieczki porwie lawina, pozostali przełączają swoje"pipsy" na odbiór, dzięki czemu mogą dość szybko wydobyć poszkodowanego.Czas gra tu główną rolę.

Urządzenie odbiorcze nadaje głośniejszy sygnał im bliżej jest źródła nadawania, czyli zasypanego. Wskazuje odległość w metrach od poszkodowanego – zlokalizowanie nadajnika jest możliwe już w odległości około 40 m, z dokładnością do około 0,5-1 m. Po złapaniu sygnału podążamy za wskazaniami z wyświetlacza i ustalamy dokładne miejsce zasypania.

Detektory mogą się różnić pod kątem obudowy, ale ich układ scalony jest technologicznie podobny.



Ratownicy górscy z uporem przypominają, że w ekwipunku rasowego turysty wybierającego się na zimową wędrówkę w góry, powinna znaleźć się także sonda lawinowa oraz łopatka. Bowiem w razie zasypania przez lawinę naszych towarzyszy wędrówki, można od razu przystąpić do ich poszukiwania pod zwałami śniegu, a tu każda minuta jest na wagę życia minut tych zasypany śniegiem nieszczęśnik ma raptem tylko i aż 15. Dotyczy to również narciarzy, którzy równie często padają ofiarą spowodowanych przez siebie lawin. 

Statystyki za ubiegłe lata są wyraziste i nie pozostawiają złudzeń, kto wygrywa a kto przegrywa w starciu z lawiną.
Z informacji Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wynika, że w latach 1996-2010 w polskich Tatrach lawiny śnieżne porwały 134 osoby; 39 osób poniosło śmierć, 27 zostało rannych.



Przed wyjściem w góry należy koniecznie upewnić się jakie jest zagrożenie lawinowe. O zagrożeniu informuje TOPR. Informacje takie podają również prognozy pogody. Także w górskich schroniskach można znaleźć komunikaty pogodowe. Ocenę zagrożenia lawinowego podaje się w 5- stopniowej skali. Trzeba jednak pamiętać, że nawet szczegółowy opis sytuacji lawinowej w górach, ma charakter tylko orientacyjny.

Gdy już skutecznie opuścimy zagrożony teren lawinowy, to pamiętajmy że podczas odwrotu najlepiej poruszać się po własnych śladach.Jak radzą instruktorzy spod znaku TOPR, nie warto skracać sobie wtedy drogi, ponieważ zbocza gór często są podcięte. Innym czynnikiem utrudniającym odwrót jest mgła i zadymka śnieżna, które pozbawiają nas orientacji w teranie. Bardzo przydatne w takich sytuacjach okazują się kompas oraz mapa. Planując wycieczkę zimą należy pamiętać, że dzień jest krótki, dlatego trzeba rozpocząć wędrówkę jak najwcześniej. Tempo marszu zimą często jest spowolnione przez zalegający śnieg. Gdy wybierzemy wariant bardziej ekstremalnej wycieczki i rozłożonej w czasie powinno się wziąć pod uwagę ewentualny przymusowy biwak. 
Warto, więc zabezpieczyć się i mieć za sobą takie przedmioty jak: 
  • folia NRC, 
  • karimata, 
  • śpiwór, 
  • ciepłą kurtkę najlepiej „puchówkę”, 
  • termos z ciepłą herbatą 
  • i żywność. 
Biwak najlepiej spędzić w jakimś zagłębieniu lub jamie śnieżnej, do której zbudowania przyda się łopata lawinowa.
Spośród wielu niesprzyjających turyście w górach czynnikach są np.porywy silnego wiatru, którego podmuchy utrudniają oddychanie, zasypują ślady, a na graniach stają się przyczyną wypadków, tzw. zepchnięcia w przepaść. Ponadto wiatr powoduje szybką utratę ciepła, wychłodzenie organizmu, co może doprowadzić do odmrożeń kończyn i twarzy. Specjaliści informują, że przy temperaturze 0°C i wietrze wiejącym z prędkością 10m/s odczuwalna temperatura wynosi ok. -15°C, co po męczącym marszu, ubytku sił nie pozostaje bez znaczenia dla naszego organizmu.

Istotą zimy na Podhalu, z jej przewrotnością i specyfiką rzadko spotykaną gdzie indziej, jest zmaganie się też z oblodzeniami, które przyczyniają się do poślizgnięć i upadków z wysokości- często w przepaść. Zdradliwe są również nawisy śnieżne, które mogą się zerwać pod ciężarem wstępującego nań nieświadomego zagrożenia człowieka, bo latarń oświetlających teren tam niestety nie ma.

Śnieg jest niejednorodnym materiałem, a warunki pogodowe mogą być różne nawet w dwóch sąsiednich dolinach. Najbezpieczniej jest poruszać się dnami dolin, grzbietami lub graniami. Głupotą jest przecinanie zboczy w poprzek.Miejsca niebezpieczne trzeba pokonywać w pojedynkę w odstępach ok. 50m. Przed wejściem w takie miejsce należy rozpiąć pas biodrowy i piersiowy w plecaku.Ułatwi to nam odrzucenie tego balastu, który inaczej pociągnie nas na dno lawiny, bowiem,w najgorszym wypadku, jeśli zostaniemy porwani przez lawinę, musimy odrzucić od siebie plecak i inne przedmioty oraz starać się utrzymać na powierzchni lawiny. Kiedy jesteśmy świadkami wypadku, powinniśmy obserwować tor upadku i podjąć natychmiastową akcję ratunkową, ponieważ szansa ofiary na przeżycie pod śniegiem maleje z każdą minutą.

W Polsce obowiązuje pięciostopniowa skala zagrożenia lawinowego. Innymi słowy im zagrożenie lawinowe wyższe, tym większy stopień na skali.



Jeśli zostaniemy porwani przez lawinę, to starajmy się:
  • Rozłożyć ręce oraz nogi w miarę szeroko, aby stworzyć opór i zmniejszyć szybkość przemieszczania się.
  • W razie lawiny pyłowej (gęsta chmura śniegu) niosący się opad wciska się m.in. do ust i nosa. W takim przypadku należy szybko wypluwać śnieg z ust, aby nas nie zadusił.
Znakiem wskazującym na to, że lawina się zatrzymuje, jest malejąca szybkość ruchu śniegu. Teraz masy niesione przez zsuwający się opad będą nas przykrywać i zasypywać. Aby być widocznym dla poszukujących nas osób, musimy utrzymać się blisko powierzchni. Robimy to, wyciągając w górę czekan lub kijek.



Warto poznać system sygnalizacji. Głos ludzki raczej na niewiele się tu zdaje. Krzycząc szybko możemy stracić siłę głosu.Poza tym w górach głos odbija się od skał, deformując kierunek skąd nadlatuje.Warto zabierać ze sobą i gwizdek, i latarkę ale i apteczkę pierwszej pomocy. 

Pomocy w górach wzywamy poprzez powtarzanie jakiegoś sygnału. W dzień może to być sygnał dźwiękowy najlepiej gwizdkiem ew. jednak okrzyki lub przez dawanie wyraźnych znaków z jakiegoś dobrze widocznego miejsca (np. wymachiwanie czerwoną, odcinająca się kolorem od pokrywy śniegowej, koszulą). 

W nocy najlepiej sygnały świetlne - świecenie latarką, flara. Sygnałem potwierdzającym potrzebę pomocy wysyłanego np.dla załogi śmigłowca jest sylwetka ustawiona w kształcie litery Y (Yes) - dwie ręce uniesione w górze. Informacją dla śmigłowca, że nie potrzeba pomocy jest sylwetka z jedną ręką opuszczoną a drugą uniesioną w górę - litera N (No). Nie pozdrawiajcie załogi śmigła- możecie zostać "uratowanymi mimo woli", ze wszystkimi wynikającymi dla tego faktu przykrymi dla nas konsekwencjami.



Ustalone zasady to :wzywanie pomocy:6 sygnałów na minutę, potem minuta przerwy; Odpowiedź, że pomoc nadchodzi:3 sygnały na minutę. 
Ten system sygnalizacji pochodzi jeszcze z czasów, gdy założyciel TOPR Gen. Mariusz Zaruski nadawał ramy organizacyjne tworzącej się ad hoc organizacji ratowniczej na terenie Tatr.

Najlepszym sposobem na wezwanie pomocy w naszych górach jest obecnie telefon komórkowy z wpisanym numerem alarmowym +48 601 100 300 lub 112 (zawiadomienie zostanie wtedy przekazane do GOPR/TOPR; działa z każdego telefonu, nawet bez wprowadzenia numeru PIN).
Możemy również wysłać SMS- akcja ratownicza też zostanie uruchomiona. Jest to ważne, gdyż wiadomość tekstową da się wysłać nawet przy bardzo słabym zasięgu i niskim poziomie energii baterii. Co jest również ważne – kiedy już zgłosicie zapotrzebowanie na odwiedziny ratowników- nie przemieszczajcie się bez wyraźnej konieczności.
Aplikacja Ratunek, również służy pomocą zagubionym i potrzebującym pomocy w górach. Posiadanie jej w smartfonie jest tak niezbędne jak spadochron podczas skoku z samolotu.



Przed wyjściem w góry powinniśmy śledzić prognozę pogody. Monitorować powinno się ją już na kilka dni przed planowanym wyjściem w góry, aby w porę dostrzec niepokojące zmiany w pogodzie. Portale internetowe pełne są fachowych informacji na temat warunków pogodowych i przed samym wyjściem koniecznym jest sprawdzić warunki pogodowe a już podczas wycieczki obserwować stale niebo. Rzut oka na kamerę internetową, jaka często udostępniona jest na atrakcyjnych szlakach, stacjach narciarskich, pozwoli realnie ocenić stan pogody i warunki na szlaku-stoku. Zdrowy rozsądek nakazuje, aby w razie dostrzeżenia tak niepokojących zmian, jak chociażby nagłe porywy wiatru, nadciągający wał chmur,jednak lepiej podjąć decyzję o odwrocie, póki jeszcze czas. To widoczny sygnał dla osób nam towarzyszących, że jesteśmy odpowiedzialni, dajemy też bezpośrednią lekcję tym spośród nas, którzy z racji wieku tudzież innych okoliczności, nie są ani tak przewidujący ani też doświadczeni.



Na naszych stronach znajdziecie Państwo niezbędne informacje nt.:
Skomentuj i podziel się tym artykułem z innymi na  acebooku - dziękujemy.



Opracowano z wykorzystaniem informacji udostępnianych przez TOPR, TPN.
JG.

Rozkład jazdy


Noclegi

Willa MagnatWilla Magnat
Białka Tatrzańska / Nocleg
Serdecznie zapraszamy na wypoczynek do Villi Magnat położonej w Białce T.
DW GiewontDW Giewont
Murzasichle / Nocleg
„Angelika”, „Kasprowy”i„Giewont” są położone w północnej części Murzasichla.
Hotel Dwór KarolówkaHotel Dwór Karolówka
Zakopane / Nocleg
Trzygwiazdkowy hotel Dwór Karolówka zaprasza.
Restauracje

Restauracja włoska Villa ToscanaRestauracja włoska Villa Toscana
Nowy Targ / Restauracja
Prawdziwa Włoska Restauracja w Polsce
Villa Toscana Bed&BreakfastVilla Toscana Bed&Breakfast
Murzasichle / Nocleg i Restauracja
To jedyne miejsce na Podhalu, które zabierze Cię swoim wystrojem ...
Restauracja Bury MiśRestauracja Bury Miś
Bukowina Tatrzańska / Restauracja
Restauracja "Bury Miś" otwarta została w grudniu 2002 roku

Warto przeczytać

E-kartki góry