IV Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar PCD SALAMI
resetpowiększdrukuj

Niech czas nie pochłonie i nas

2014-11-05 //Wstecz
Niech czas nie pochłonie i nasGórskimi szlakami poruszali się żołnierze z tych oddziałów partyzanckich, które za rejon swojego działania obrały właśnie Podhale. Znajdują się tu więc liczne mogiły członków i współpracowników m.in. Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, i innych formacji.


Obecnie szlaki kojarzą nam się albo jako kolejowe lub turystyczne. Miały jednak one i inne znaczenie. Przemierzane bywały z narażeniem życia. To szlaki kurierskie, prowadzące z Polski przez Słowację na Węgry, przerzucano nimi uciekinierów z okupowanego kraju. Szli tędy między innymi Ci, którzy chcieli nadal czynnie walczyć z wrogiem. Jak niebezpieczna to była wędrówka świadczą o tym ślady, które ostały się na ziemi podhalańskiej w postaci wielu grobów polskich żołnierzy oraz oficerów, którym jednak nie udało się przekroczyć tzw. "zielonej granicy" aby dołączyć do odtwarzanego na Zachodzie Wojska Polskiego. 


Również jak my teraz, cieszyli się lasem, powietrzem, pięknym słońcem, cudownymi widokami. Ziemia ta jednak poza walorami czysto rekreacyjnymi ma w sobie też pierwiastek martyrologii. Przemierzając szlaki przez piękne Gorce natykamy się nierzadko na obelisk, płytę pamiątkową czy krzyż, z którym związany jest niezłomny opór i przywiązanie do wolności Tych, którzy walcząc oddali tu swe życie.

Czasy wojny obfitowały w heroiczne czyny, okupione daniną krwi i życia ich uczestników. Wiele z podhalańskich miejscowości ma bogatą historię bohaterskiej walki okupionej wieloma ofiarami.


Wieś Ochotnica (pow. nowotarski), to obecnie najdłuższa polska wieś. Podczas niemieckiej okupacji stanowiła ważny ośrodek partyzancki na Podhalu. O sile tego ruchu znaczy fakt, że mówiono o niej "republika partyzancka". Bazę miały tu m.in. oddziały partyzanckie Armii Krajowej, przede wszystkim oddział kpt. Juliana Zapały"Lamparta" (od 1944 r. 4 Batalionu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich). Od przełomu 1941 i 1942 r. oddziały partyzanckie tworzyli również zbiegli z nieludzkiej niewoli jeńcy sowieccy, których pod swoje dowództwo przejął zrzucony na Podhale jesienią 1944 r. mjr. Iwan F. Zołotar, łącząc luźne grupy w oddział partyzantów sowieckich.



Zażartość walk toczonych przez partyzantów z siłami niemieckimi była olbrzymia. Z wielu potyczek, bitew stoczonych na obszarze Podhala, do najważniejszych należą: 

  • bitwa o Ochotnicę (18-20 października 1944 r.) stoczona z karną ekspedycją niemiecką, która wygrana została przez współpracujących ze sobą partyzantów "Lamparta" i Zołotora.
  • "Krwawa Wigilia" (23 grudnia 1944 r.), to wówczas odziały niemiecko-ukraińskie SS w odwecie za zabicie dwóch Niemców przez partyzantów Zołotora wymordowały wówczas 16 mężczyzn, 21 kobiet, 19 dzieci.Mieszkańcy w hołdzie pomordowanym, w centrum Ochotnicy, wznieśli pomnik ku czci ofiar tej "Krwawej Wigilii".Przedstawia on upadającą kobietę tulącą do swej piersi małe dziecko. W walkach ucierpieli ludzie ale i ich dobytek.
Na ruinach domu w osiedlu Brzeźnie, które najbardziej ucierpiało podczas pacyfikacji, umieszczono tablicę, krzyż i kapliczkę. Cmentarz parafialny w Ochotnicy Dolnej skrywa szczątki zamordowanej rodziny z Brzeźnych, pomnik i zbiorowa mogiła po pozostałych zamordowanych oraz liczne groby partyzantów.

Inną tajemnicę skrywa głaz na cmentarzu w Chochołowie. Można go tam obejrzeć zwieńczonego krzyżem. Postawiony został ci na pamiątkę krwawych represji, jakich dopuścili się hitlerowcy na członkach Dywersji Pozafrontowej. W leżącej tam mogile wojennej, spoczywają ciała 16 osób. Leżą obok siebie i ci rozstrzelani 27 grudnia 1939 r. przez Niemców członkowie Dywersji Pozafrontowej jak i partyzanci ze słynnego oddziału partyzanckiego "Ognia", którzy polegli podczas obławy jaką urządzili na nich żołnierze KBW w 1946 r. Zginęło wówczas dwóch żołnierzy KBW i najprawdopodobniej pięciu partyzantów.

Często bezimienne mogiły pokrywają znaczne połacie Gorc. Ta ziemia przesiąkła krwią bohaterów walczących za naszą i waszą wolność . Życie to dar bezcenny, a oddane podczas szlachetnej walki, czyni zeń akt heroiczny.


Te często zapomniane miejsca pochówku bohaterów tamtych lat, skrywane są pośród leśnych ostępów, niemych świadków ich ofiarnej walki. Z wielką nadzieją poszukiwano mogiły "ogniowców" a stało się to za sprawą studentów historii UJ, którzy w 2008 r., w ramach letniego obozu naukowo-badawczego sporządzali we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej ankiety grobów wojennych dla Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Po analizie wyników tej pracy wysnuto wnioski odnośnie domniemanej lokalizacji małopolskich grobów wojennych.

Nasze polskie niezwykle burzliwe dzieje, to też powód, dla których tak licznie Nasza ziemia pokryta jest grobami, tych najdzielniejszych z dzielnych.


Podczas wielu działań osób zaangażowanych w odnajdywanie mogił o historycznym znaczeniu, udało się np. wskazać miejsca pochówku konfederatów barskich. Gdy u kresu istnienia Rzeczpospolitej Obojga Narodów toczono zażarte walki o zachowanie Jej bytu, oddziały konfederackich wojsk toczyły liczne walki z okupującymi już de facto kraj wojskami rosyjskimi. Upadek bytu państwowego i związane z tym liczne zrywy powstańcze miały i ten efekt, że kolejne groby wyrastały jak grzyby po deszczu. 

Wiele mogił żołnierskich pochodzi też z burzliwego okresu I wojny światowej, w których spoczywają uczestnicy tamtych gigantycznych i śmiercionośnych zmagań. W wielkich zawirowaniach historycznych, jakich doświadczyły te ziemie, w tym Podhale, masowa śmierć była zjawiskiem codziennym. Wojenne groby żołnierzy armii zaborczych, którzy zażarcie z sobą walczyli, a w szeregach których było i sporo Polaków, bo każdy z zaborców potrzebował rekruta, gęsto obsiały lokalne pola i lasy. 

Członkowie Legionów Polskich z okresu I wojny światowej, którzy tędy przemierzali swój bohaterski szlak, też dali swoją daninę krwi i życia. Przez tereny wschodniej małopolski przetaczały się ciężkie boje ówczesnych tytanów- Carskiej Rosji i Cesarskiej Austrii.

Ostatnia wojna, to nie tylko starcia regularnych oddziałów wojska. Po przegranej kampanii wrześniowej żądni zemsty na znienawidzonym wrogu żołnierze, upokorzeni porażką,podejmowali niebezpieczny trud dotarcia do wolnej Francji, by dalej się bić. Wielu spośród nich spoczywa w grobach. Oddali życie w ciemną noc okupacji.


Wiele było odłamów zbrojnych ugrupowań. Walkę podejmowano pod różnymi hasłami, ale zawsze z orłem na sztandarach. Są więc także szczątki tych członków Konfederacji Tatrzańskiej, z organizacji mającej na celu walkę z powołanym do życia przez Niemców tzw. "Komitetem Góralskim", a którzy zmazywali krwią hańbę kolaboracji. Oddali życie i spoczęli w podhalańskiej ziemi.

Okres II Wojny Światowej, to przecież bezprzykładna w nowożytnych dziejach ludzkości eksterminacja całych grup etnicznych.
Poprzez wywiady z ludnością oraz analizę ankiet dotyczących działań wojennych w poszczególnych gminach, udało się odnaleźć miejsca, gdzie np. pochowani są ci Żydzi, których zamordowano jeszcze przed 1942 r. i grzebano w zbiorowych mogiłach na terenie rodzinnych wsi. Są tu też "zapomniane" i wstydliwie przemilczane mogiły, gdzie znajdują się tego typu groby, o które przez ponad 60 lat nie zadbała ani społeczność lokalna, ani tzw."władza ludowa".


Wojna to śmierć , która zbiera swoje żniwo pomiędzy walczącymi ze sobą żołnierzami jak i zwykłymi cywilami. Polscy żołnierze oraz ich niemieccy przeciwnicy, ginęli gęsto podczas tzw. "bitwy granicznej" we wrześniu 1939 r. Zawzięty opór polskich oddziałów i bohaterstwo żołnierzy, którzy stawili zdecydowany opór najeźdźcy była przyczynkiem do dużej liczby ofiar po obu stronach. W większości znaleźli oni swoje miejsce wiecznego spoczynku na miejscowych nekropoliach. Taki charakter ma też mogiła polskich lotników w Orawce. Ustalono, że spoczywają w niej ppor.Tadeusz Prędecki oraz kpr. Rudolf Widucha. To załoga polskiego samolotu bombowegoPZL 23 "Karaś" – obserwator i strzelec, którzy 3 września 1939 r. dokonali bombardowania niemieckiej kolumny pancernej pod Rabką. Udaną akcję przerwał ostrzał przeciwlotniczy i samolot został zestrzelony przez hitlerowską artylerię, rozbijając się w Orawce. Miejscowa ludność z godnością pochowała szczątki obu bohaterskich lotników.

Historię polskich oddziałów partyzanckich operującychna Podhalu i to spod samego Turbacza ukazuje program edukacyjny pt."Partyzancką ścieżką na Turbacz" - udostępniony przez GPN. Zawiera ona treści historyczne i przyrodnicze. Tak odbyta wędrówka pozwala zapoznać się z miejscami, gdzie aktywnie operowały oddziały partyzanckie działających w dolinie Łopusznej w latach 1943 – 1947. To także okazja by zobaczyć z bliska piękną gorczańską przyrodę.
Ta ścieżka edukacyjna wiedzie doliną górskiego potoku. Jest dość stroma i podejście, wymaga dobrej kondycji fizycznej. Polany

 

  • Bukowiny Waksmundzkiej
  • Świderowej,
  • Długich Młaków, obfitują w interesujące gatunki roślin, owadów i ptaków. Z tych miejsc roztaczają się też rozległe przepiękne panoramy na Tatry i Pieniny.

 

Póki pamięć w nas, nie zatrze tamtych zdarzeń nieubłaganie płynący czas. Wspomnienia w ten pełen zadumy czas owocuje tym, że te miejsca, o których wiemy, iż kryją się w nich szczątki tragicznie zmarłych, nierzadko bohaterów są odwiedzane i pielęgnowane.

Wędrując gorczańskimi ostępami, ujrzymy tu i ówdzie krzyż, obelisk, głaz. I chociaż nie mamy żadnej możliwości by szczególnie uczcić tam spoczywających, to chwila zadumy będzie tu w sam raz.

Ochotnica Dolna-
1. Mogiły pojedyncze- Bogusławy Borzędowskiej,Tadeusza Chlipały, Marii Chryczyk,Aleksandry i Juliana Giełdczyńskich,Jana Gołdyna, (ofiary "krwawej wigilii" z 23 grudnia 1944 r.),

2. Mogiła zbiorowa - -po "Krwawej Wigilii" Niemcy dużą część osób rozstrzelali, a część spalili w domach, natomiast następnego dnia rodziny grzebały zmarłych same – nie wrzucono zwłok do jednej wspólnej mogiły, lecz chowano je na miejscowym cmentarzu w trumnach; najprawdopodobniej mogiła była od początku grobem symbolicznym, na którym wyszczególniono poza 50 osobami, które zginęły 23 grudnia 1944 r. także 6 osób, które zginęły w innych okolicznościach.

3.Mogiła pojedyncza partyzanta AK Ludwika Warmuza ps. "Ptaszek" -był od 1943 r. żołnierzem AK, pochodził zKnurowa, należał do oddziału partyzanckiego kpt. Juliana Zapały „Lamparta”; zginął podczas obławy niemieckiej w Ochotnicy Dolnej. Zastrzelony przez Niemców 29 listopada 1944 r.

4. Mogiły zbiorowe 9 osób z rodziny Brzeźnych – Józef, Anna, Anna, Anna, Michał, Rozalia, Stanisława, Maria i Jan Brzeźnik, mogiły- Aleksandry i Juliana Giełdczyńskich, Rozalii i Józefa Jordanów,(zamordowanych podczas "Krwawej Wigilii" 23 grudnia 1944 r.).

5.Mogiła ks. Jana Chojnackiego – poległego w wyniku nieszczęśliwego wypadku spowodowanego przez partyzantów sowieckich 27 września 1944 r.gdy  podczas pogrzebu dwóch partyzantów polskich, którzy zginęli na Lubaniu. Uczestniczący w uroczystości partyzanci sowieccy z oddziału lejtn. Piotra Jarosławcewa "Petra", oddali salwę honorową śmiertelnie raniąc ks. Chojnackiego.

6. Mogiła zbiorowa 22 Żydów pochodzących z terenu Ochotnicy a zastrzelonych przez hitlerowców jesienią 1942 r. Ustalono 12 nazwisk zamordowanych, u niektórych nie ustalono imion: Kalmon Feldschreiber, Fogelhut, Förster, Förster, Izaak Hochhauser, Jemen Hochhauser, Dawid Kepler, Salomon Mesinger, Salomon Szlachet, Geśla Süssman, Süssman, Moryc Wencelberger.


Mogiły w miejscowości Ochotnica Górna:

1.Mogiła żołnierza AK Władysława Pisarskiego "Piwonia", poległego w bitwie ochotnickiej.

2. Mogiła prof. Andrzeja Pyry zastrzelonego w wyniku samowoli partyzantów AK 11 września 1944 r., przez dwóch byłych policjantów granatowych, którzy byli członkami oddziału"Lamparta".

3.Mogiła partyzanta AK -spoczywa w niej Władysław Oczkoś "Ładek", zastrzelony przez Niemców na Przełęczy Knurowskiej 22 września 1944 r.

4.Mogiła NN żołnierza z II wojny światowej.

5.Mogiła Józefa Cebuli –po II wojnie światowej był współpracownikiem oddziału partyzanckiego Józefa Kurasia "Ognia", a po jego śmierci oddziału partyzanckiego "Wiarusy”. Poszukiwany przez UB, w listopadzie 1947 r. został ujęty przez żołnierzy KBW,i w trakcie śledztwa zastrzelony. Dla zatarcia śladów oprawcy kazali pochować go jako samobójcę - 15 listopada 1947 r.

6. Mogiła partyzanta AK Władysława Pisarskiego "Piwonia" – został zamordowany przez hitlerowców 20 października 1944 r. na Przysłopie podczas tzw. "bitwy ochotnickiej".

7. Mogiła 2 żołnierzy niemieckich zastrzelonych przez partyzantów AK w 1944 r. na Ustrzyku

Mogiły w miejscowości Tylmanowa:

1. Mogiła zbiorowa Polaków rozstrzelanych 23 lutego 1944 r. oraz ofiar pacyfikacji z 22 grudnia 1944 r.

2. Mogiła zbiorowa Żydów – Tylmanowa Rzeka.

3. Mogiła zbiorowa Żydów – Tylmanowa Rzeka(Izaak Fuhrman, Estera Hochhauser, Mesingerowa) - mogiły te znajdują się na terenie dawnego tartaku na styku wsi Tylmanowa i Ochotnica Dolna;

4. Mogiła NN żołnierza niemieckiego k. osiedla Obłaz Górny.


Na naszych stronach znajdziecie Państwo niezbędne informacje nt.:
Skomentuj i podziel się tym artykułem z innymi na  acebooku - dziękujemy.



 

Opracowano z wykorzystaniem MSIT.

JG.


Rozkład jazdy


Noclegi

Skalny BrzegSkalny Brzeg
Czarna Góra / Nocleg
“Skalny Brzeg” w Czarnej Górze jest nowo otwartym obiektem w standardzie hot
Hotel JanHotel Jan
Szczawnica / Nocleg
Przestronne pokoje, drewniane meble, obrazy największych mistrzów malarstwa
MicherdaMicherda
Niedzica / Nocleg
Ośrodek położony jest w malowniczym regionie Spisza. W bliskiej odległości m
Restauracje

Grill w Stadninie Koni RAJD.Grill w Stadninie Koni RAJD.
Szczawnica / Restauracja
W malowniczych Jaworkach znajduje się Stadnina Koni RAJD.
Restauracja Gazdowo KuźniaRestauracja Gazdowo Kuźnia
Zakopane / Restauracja
Karczma znajduje się w jednym z najstarszych budynków Zakopanego.
Jazz BarJazz Bar
Szczawnica / Restauracja
Dworek Gościnny w Szczawnicy oferuje restaurację Jazz Bar.

Warto przeczytać

E-kartki góry